Bruksizm — nawykowe zaciskanie i zgrzytanie zębami, najczęściej podczas snu — to wróg numer jeden każdego uzupełnienia protetycznego. Jeśli masz bruksizm i planujesz korony, licówki lub most — czytaj uważnie.
Jak bruksizm niszczy uzupełnienia protetyczne?
Podczas epizodu bruksizmu siły działające na zęby mogą być 3-10 razy większe niż przy normalnym gryzieniu. Korona ceramiczna zaprojektowana na siły żucia około 80-120 kg może nie wytrzymać sił bruksistycznych sięgających 400-600 kg. Skutki: pęknięcia i odpryski ceramiki, poluzowanie lub wypadanie cementu, starcie antagonistów — naturalnych zębów lub innych uzupełnień.
Jak diagnozuję bruksizm przed leczeniem protetycznym?
Bruksizm diagnozuję na podstawie: stanu zębów (starcie krawędzi siecznych i guzków), napięcia mięśni żwaczy przy palpacji, zgłaszanych bólów głowy i szczęki, a niekiedy polisomnografii. Pacjent często nie jest świadomy, że zgrzyta zębami w nocy.
Jakie działania podejmuję u bruksistów?
Po pierwsze — szyna relaksacyjna (okluzalna): niestandardowo wykonana nakładka na zęby, noszona w nocy. Redukuje siły działające na uzupełnienia i chroni naturalną strukturę zębów. Po drugie — dobór materiałów: u bruksistów stosuję cyrkon monolityczny zamiast ceramiki e.max. Cyrkon jest twardszy i bardziej odporny na pęknięcia. Po trzecie — regularne kontrole: co 6 miesięcy sprawdzam stan uzupełnień i ewentualnie koryguje szynę.
Czy z bruksizmem można mieć piękny uśmiech?
Tak — i wielu moich pacjentów z Grudziądza i okolic to potwierdza. Bruksizm wymaga uwzględnienia w planie leczenia, ale nie wyklucza ani koron cyrkonowych, ani licówek (przy odpowiednim zabezpieczeniu). Kluczem jest rzetelna diagnoza i właściwy plan, a nie ignorowanie problemu.
